Strona 1 z 1 • Znaleziono 45 postów • 1
Cytat: W komentarzu padło, że na zmiany w sprawie dostępu do wiatrówek nie ma co liczyć, i coś o podnoszeniu świadomości obywateli. Układ 'destabilizacyjny' nie nabroił dziś zbytnio, a musieli czymś wypełnić te Fakty, a faktem jest, że debile też mogą sobie sprawić wiatrówkę.



No cóż... owszem powiedzieli, że zmian raczej nie będzie i jednocześnie
coś tam chlapnęli o unii europejskiej... zgadza się. Problem w tym, że
znowu mamy u władzy komunistów (tyle, że teraz wierzących) i oni nie
mają problemów z olewaniem unii. Nie chcą dopuścić do fuzji banków
(co jest sprzeczne z prawem unijnym) więc wprowadzenie np. pozwoleń
na wiatrówkę (jak za komuny) też nie będzie 'wielkim halo'.

 

Wątek o konfiskacie nie jest dla mnie zaskoczeniem !

Po wysłuchaniu wypowiedzi Dorna w TVN24 dziś po godz.21, nic mnie już nie dziwi.
Jeden z wniosków z tej wypowiedzi jest taki, iż problem fuzji banków jest elementem nieokreślonej dla mnie całości, która może być przyczyną wcześniejszych wyborów.
Już na prawdę nie wiem o co tu chodzi....szkoda, że to wszystko dzieje się naszym kosztem

ps. pracuję w BPH i my pracownicy cieszymy się, że fuzja się oddala

Zobacz cały wątek

Mam do was pytanie. Otóż korzystam z banku BPH. Generalnie jestem zadowolony (wypłata wpływa bez problemów, nie mają chamskich prowizji, dużo bankomatów i oddziałów). Jak przeczytałem ostatnio w prasie, bank ten niedługo zniknie. Jak wiadomo łączy się z PeKaO. Słyszałem, że klienci mają dostać propozycję przeniesienia się do tegoż nowego tworu, bądź do innych banków. Ja na pewno nie przeniosę się do nowego politycznego tworu, gdyż nie wydaje mi się on za solidny, jak juz tam nasz rząd przy nim majstrował (sprawa fuzji). Tak wogóle to anlitycy z tego banku spodziewają się utraty ok. 30% klientów, choć moim zdaniem odejdzie więcej, bo kto powierzy swoją kasę PiS-owi? Choć mogę się mylić.

Tak więc, jaki bank mi polecacie. Tylko bez autoreklamy proszę
Data: Pon Kwi 10, 2006 15:16
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Hyde Park
Odpowiedzi: 14
Wyświetleń 690

Zobacz cały wątek

TLM, chyba można z grubsza biorac przewidziec popyt na akcje.

Oprócz wartości księgowej samego majątku jest też coś takiego jak "wartośc firmy" - w przypadku wielu fuzji, zmian własnościowych, etc. jest to wcale pokaźna częśc kapitału przedsiębiorstwa. Bo firma jako całośc, tj. baza i wiernośc klientów, marka, know-how etc. mają też wartośc. Trudno mierzalną, ale jednak faktycznie istniejącą. Czasem firma nie ma wielkiego majątku, ale ma wysokie zdolności produkcyjne i wysoką zyskownośc.

Jeżleli traktujemy sprzedaż banków jako sprzedaż akcji na rynku pierwotnym po cenach rynkowych, to jasne jest, że ceny były za niskie.
Wydaje się jednak że że te publiczne prywatyzcje, takie jak PKO BP, BŚ miały trochę z klimatu programó powszechnej prywatyzacji, czyli de facto rozdawania za półdarmo. Przy tym niektórzy, mając możliwośc zakupu większej ilości akcji, dorobili się na tym więcej. Ze sprzedażą po cenach rynkowych za wiele to wspólnego nie miało.
Data: Wto 25 Lip, 2006 11:16
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 30
Wyświetleń 9455

Zobacz cały wątek

Cytat:

nie jest przejawem promowania ale jest dobrą furtką do gosp.central.planow Przepisy antykoncentracyjne, antymonopolowe ok czy to nie jest centralne planowanie? Zresztą nie mówimy o Microsoft tylko o potencjalnej fuzji dwóch banków z jej efektami najwcześniej za dwa lata.. Ostra konkurencja spowoduje efektywniejsze zarządzanie, niższe ceny, lepszą jakość.. Zamiast poprawić efektywność zarządzania państwowych molochów takich jak PKO BP, BGŻ, BGK aby mogły konkurować na rynku, lepiej i łatwiej zablokować konkurencję pod płaszczykiem ochrony interesów państwa.. Podobnie będzie z innymi sektorami np PKP NFZ ZHP PCK KSP USB

PiS with you brothers..



Chyba Cię nie zrozumiałem. Przecież właśnie koncetracja powoduje monopolizację rynku, a tym samym wszystkie negatywne skutki z tym związane. Jak rozumiem PiS chce zablokować tę koncentrację, tym samym jest za zdemonopolizowanym rynkiem
Data: Sro Sie 10, 2005 15:56
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Hyde Park
Odpowiedzi: 235
Wyświetleń 14966

Zobacz cały wątek

CA IB wydał rekomendację dla Softbanku
(ISB, tm/31.05.2006, godz. 12:23)

Warszawa, 31.05.2006 (ISB) – Analitycy CA IB w raporcie z 21 maja podwyższyli rekomendację dla Softbanku do „kupuj” z „trzymaj”, podnosząc równocześnie cenę docelową dla akcji spółki do 51 zł.

W dniu wydania raportu cena akcji Softbanku wynosiła 46,3 zł, a w środę o 11:50 kurs Softbanku wynosił 38,3 zł, po spadku o 0,5%.

„W wyniku fuzji Asseco (jak ma się nazywać spółka po fuzji) będzie chciało umocnić swoją wiodącą pozycję na rynku rozwiązań IT dla krajowych banków. Ponadto fuzja otwiera drogę do dynamicznej ekspansji na rynki Europy Środkowej i Wschodniej i tworzy jedną z największych na giełdzie spółek IT” – napisali analitycy CA IB.

Analitycy CA IB przewidują, że w 2006 roku zysk netto Softbanku wyniesie 57 mln zł przy 590,8 mln zł przychodów.
Data: 2006-05-31, 15:24
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Akcje
Odpowiedzi: 52
Wyświetleń 6925

Zobacz cały wątek

Wątek o konfiskacie nie jest dla mnie zaskoczeniem !

Po wysłuchaniu wypowiedzi Dorna w TVN24 dziś po godz.21, nic mnie już nie dziwi.
Jeden z wniosków z tej wypowiedzi jest taki, iż problem fuzji banków jest elementem nieokreślonej dla mnie całości, która może być przyczyną wcześniejszych wyborów.
Już na prawdę nie wiem o co tu chodzi....szkoda, że to wszystko dzieje się naszym kosztem

ps. pracuję w BPH i my pracownicy cieszymy się, że fuzja się oddala
Data: Sro Mar 15, 2006 9:50 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Inne sprawy
Odpowiedzi: 19
Wyświetleń 2342

Zobacz cały wątek

Cytat:
Cytat:Szefem PKO SA jest Bielecki (KLDowiec-POwiec). Związek (rodzinny) z BPH i PKO SA mają dwaj członkowie Komisji Nadzoru Bankowego, która będzie podejmować decyzje o zgodzie na fuzje tych banków. To jest oki? A rząd polski nie może mieć własnego zdania? Mimo, że z umowy prywatyzacyjnej z Włochami wynika, że nie będą żadnego innego banku w Polsce przejmować?




A co ma mieć rząd do prywatnych banków. Czy jak dwie firmy prywatne chcą się połączyć to też mają mieć zgodę rządu /quote]

Wiesz co to prawo antymonopolowe? Uwierz mi, ze nie jest to polski wymysł. W tym akurat wypadku niby brakuje kilku punktów procentowych, aby zakazać fuzji. Ale sama idea prawa antymonopolowego właśnie polega na ingerencji Państwa w zamiary prywatnych przedsiębiorców.

Wiesz kto jest stroną umowy prywatyzacyjnej i kto ma obowiązek egzekwować gdy umowa ta jest nie realizowana?
Data: Środa, 15 Mar 2006, 10:43
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: :: wydarzenia, opinie, komentarze
Odpowiedzi: 46
Wyświetleń 2466

Zobacz cały wątek

Wszyscy wiedzą że z prywatyzacją banków nie wszystko było jasne ,podobnie jest z obsadzaniem stanowisk w nich . Sprawdzenie tego i zgodności z prawem przejęć ,fuzji czy umów chyba nam ,zwykłym obywatelom powinno wyjść tylko na dobre .
Problemem jest tylko to ,czy komisja da radę to zrobić . Bo mnie się wydaje ,że nie da rady . Ale sama idea jest dobra ,bo jednak z "naszymi " pseudopolskimi bankami napewno jest coś nie tak.
Ale takim panom jak Tusk nie przeszkadza to ,że w bankach jest zadłużona połowa społeczeństwa i połowa z nich nie spłaci kredytów a banki lichwiarsko nas oprocentowują .

Banki są w rękach zagranicznych ,jesteśmy niby w Europie ,jest konkurencja ,a jednak procenty mamy najwyższe . A może nie ma konkurencji między bankami ?
I dobrze ,że takie sprawy zauważa PiS .
Data: Środa, 15 Mar 2006, 13:01
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: :: wydarzenia, opinie, komentarze
Odpowiedzi: 46
Wyświetleń 2466

Zobacz cały wątek

Cytat: Ja tez jestem zwolennikiem pełnej wolnosci gospodarczej i jak własciciel chce sie z kimś połączyc, to się powinien móc połączyc. Ale blokowanie, z reguły w celu ochrony konkurencji, niektórych fuzji, jest normą we współczesnym świecie, który słusznie czy niesłusznie, uznajemy za cywilizowany. Przepisy antykoncentracyjne czy mozliwości kontroli a nawet blokady niektórych połączeń wcale nie są pomysłem PiS-u. Przepisy antymonopolowe istnieja nawet w USA. Oczywiscie nie mam dostatecznej wiedzy by prowadzic dyskusje na temat zakresu takich przepisów. Tym bardziej, że sprawa dotyczy specyficznego sektora bankowego . Niemniej sama zasada przeciwdziałania ograniczaniu konkurencji nie jest przejawem promowania gospodarki centralnie planowanej.



nie jest przejawem promowania ale jest dobrą furtką do gosp.central.planow Przepisy antykoncentracyjne, antymonopolowe ok czy to nie jest centralne planowanie? Zresztą nie mówimy o Microsoft tylko o potencjalnej fuzji dwóch banków z jej efektami najwcześniej za dwa lata.. Ostra konkurencja spowoduje efektywniejsze zarządzanie, niższe ceny, lepszą jakość.. Zamiast poprawić efektywność zarządzania państwowych molochów takich jak PKO BP, BGŻ, BGK aby mogły konkurować na rynku, lepiej i łatwiej zablokować konkurencję pod płaszczykiem ochrony interesów państwa.. Podobnie będzie z innymi sektorami np PKP NFZ ZHP PCK KSP USB

PiS with you brothers..
Data: Sro Sie 10, 2005 15:49
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Hyde Park
Odpowiedzi: 235
Wyświetleń 14966

Zobacz cały wątek

Cytat:W tym akurat wypadku niby brakuje kilku punktów procentowych, aby zakazać fuzji.



Skoro brakuje kilku punktów procentowych to chyba wszystko jest w porządku i raczej nie można mówić o monopolu, więc wygląda to na zwykły skok Kaczorów na własność prywatną. Jedyne z tego całego zamieszania jakie urządzają co mnie cieszy to silne euro.



Prawo antymonopolowe to jedno. Powołałem je po to, aby wskazać absurdalność Twego pytania.

W tej jednak sprawie spór dotyczy realizacji umowy cywilnoprawnej między Polską a Uni Credito, który przejmując akcje w PKO SA zobowiązał się nie przejmować akcji innych banków w Polsce (czy jakoś tak).

Wiadomo, że przejmuje pośrednio poprzez przejęcie nie samego banku ,ale jego zagranicznego udziałowca. Ale skutkiem będzie przejęcie innego polskiego banku, co jest sprzeczne z umową prywatyzacyjną. Polski rząd ma obowiązek egzekwować postanowień tej umowy.

Spór prawny nie jest oczywiście jednoznaczny, bo następuje przejęcie pośrednie i jakby przypadkowe. Nie wiadomo, czy będzie można je uznać za przejęcie o którym mówi umowa prywatyzacyjna, a jeśli tak, to czy to przejęcie wbrew umowie rodzi tylko odpowiedzialność odszkodowawczą Uni C czy też może doprowadzić do nie wydania zgodny przez KNB na wykonywanie przez Uni praw z akcji BPH.

W każdym razie nie można robić zarzutu rządowi, że próbuje egzekwować zapisy umowy łączącej go z prywatnym przedsiębiorcą. Mimo że spór ten może przegrać. Jak każdy spór prawny. W umowach nie da się bowiem wszystkich możliwych zwrotów akcji przewidzieć. Tym bardziej, ze to nie Marcinkiewicza rząd tę umowę podpisywał.
Data: Środa, 15 Mar 2006, 11:05
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: :: wydarzenia, opinie, komentarze
Odpowiedzi: 46
Wyświetleń 2466

Zobacz cały wątek

Wycena: mierzenie i kształtowanie wartości firm
Tom Copeland, Tim Koller, Jack Murrin

Nasza cena: 246,00zł + możliwość DARMOWEJ DOSTAWY

Czas wysyłki: Towar sprowadzamy na zamówienie
Wydawnictwo: Wydawnictwo WIG-PRESS 1997
ISBN: 8387014029
Okładka: twarda
Ilość stron: 540

Książka ta jest obowiązkową lekturą dla wszystkich menedżerów, którzy chcą poznać wartość zarządzanych przez siebie firm. Pokazuje ona krok po kroku, jak należy mierzyć wartość firmy, a następnie, jak ją ukształtować w celu zabezpieczenia interesów wszystkich zainteresowanych stron. Jednocześnie praca ta pełni role podręcznika dla inwestorów, analityków papierów wartościowych i menedżerów zarządzających portfelami...

W pracy Copelanda, Kollera i Murrina omówione są kolejno zagadnienia dotyczące właściwego szacowania i wyceny przepływów pieniężnych, analizy i prognozowania efektywności finansowej, wyceny przedsiębiorstw działających w wielu sektorach, wyceny oddziałów zagranicznych, wyceny banków, a także zagadnienie wpływu fuzji i przejęć na wartość przedsiębiorstw. Kwestie te nabierają szczególnego znaczenia w nowej rzeczywistości, która stawia przed menedżerami, konieczność aktywnego kształtowania wartości firmy.

Zamów =>
Data: 2007-05-20, 09:08
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Księgarnia maklerska
Wyświetleń 535

Zobacz cały wątek

PiS ???

BPH struktura akcjonariatu
HVB Group (w tym Bank Austria Creditanstalt AG) 71,24 %
The Bank of New York 21,04 %
Pozostali akcjonariusze 21,04 %
Skarb Państwa 3,68 %

Bank Pekao SA struktura akcjonariatu
UniCredito Italiano S.p.A. 52,93 %
Pozostali akcjonariusze 40,81 %
Skarb Państwa 4,13 %
Allianz AG 2,13 %

HVB I UniCredito są zatem włascicielami tych banków. Kupiłeś Bank jesteś właścicielem i masz prawo decydować o jego strategii. Postanowiły się połączyć na świecie i w Polsce też czyli BPH i Pekao - fuzja!!

PiS wystąpił z wnioskiem o zablokowanie fuzji?! Jak można to zrobić w gospodarce wolnorynkowej??

Czy ktoś ma wątpliwości że PiS myśli kategoriami z poprzedniego ustroju – gospodarki centralnie planowanej?? Niestety muszę to napisać ale oszołomy z PiS myślą, że rząd powie nie wolno i tak będzie. To jest prawica?? To jest święte prawo własności??
Data: Sro Sie 10, 2005 15:03
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Hyde Park
Odpowiedzi: 235
Wyświetleń 14966

Zobacz cały wątek

Czeska prasa: IV RP jak Rosja Putina

Czeski dziennik "Lidove noviny" zamiescił krytyczny artykuł o o sytuacji politycznej w Polsce. Znany publicysta Lubosz Palata pisze, że IV RP braci Kaczyńskich upodabnia sie do silnego państwa rosyjskiego pod wodza Putina.
Ma być nacjonalistyczna, antyliberalna, religijna i opierajaca sie na podważaniu ostatnich 15 lat.

Czeski publicysta twierdzi też, że nasz kraj cofa sie do okresu państwa miedzywojennego, które było bliżej Wschodu niż Zachodu, a bracia Kaczyńscy, podobnie jak Putin, wyznaczyli sobie jako cel "likwidacje liberalnego chaosu".

Odnoszac sie do sytuacji wokół fuzji banków komentator "Lidovych Novin" stwierdza, że celem Prawa i Sprawiedliwosci jest usuniecie Leszka Balcerowicza ze stanowiska prezesa NBP i przejecie pełnej kontroli nad ta instytucja.

"Po 17 latach od upadku komunizmu jest poniekad za pózno na rewolucje, może jednak nastać czas na silne putinowskie państwo" - konkluduje Lubosz Palata.

Mocne proównanie, ale całkiem słuszne [w mojej ocenie oczywista ;) ]
Data: Czw 16 Mar, 2006
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Wypas
Odpowiedzi: 195
Wyświetleń 20987
Panowie, cieszę się z Wami, ale nie wiem czy nie wpadliście z deszczu pod rynnę. W Trójmieście dobrze znamy pana Popielarza, a właściwie znają go lepiej Betony. Za młodu kompletnie rozpieprzył im Klub Kibica. Za to w Gdańsku już nie ma życia. Słyszałem też, że poza sportem też nieźle kręci. Siedzę w mediach, więc czasami wpadnie mi w ręce to i owo. Czytając "Raport otwarcia" rządu o sytuacji w spółkach skarbu państwa też znalazłem nazwisko Popielarza, jako głównego winnego w aferze STOEN - kilkumilionowym wałku przy sprzedaży wierzytelności Ursusa. O ile mi wiadomo, Popielarz miał wtedy spore kłopoty z prokuraturą. Jego braciszek to jeszcze lepsze ziółko. Dwa lata temu Pomorski ZPN zdyskwalifikował go na 5 lat, a prokurator oskarżył go o wyłudzenia z banków na setki tysięcy złotych. To właśnie on doprowadził do fuzji Lechii z Polonią, żeby wydusić z obu klubów ostatnią kasę. Słyszałem, że u Was były pomysły, żeby łączyć się ze Świtem, więc skąd pewność że nie wprowadzi w życie pomysłów brata? A jak Lechia skończyła, chyba wiecie. Poza tym troche to dziwne - zagorzały kibol Lechii dzisiaj nosi szalik Polonii . Chłopaki, życzę Wam jak najlepiej, ale ostrożności nigdy nie za wiele!

Zobacz cały wątek

Cytat:
Cytat:Banki są w rękach zagranicznych ,jesteśmy niby w Europie ,jest konkurencja ,a jednak procenty mamy najwyższe . A może nie ma konkurencji między bankami ?
I dobrze ,że takie sprawy zauważa PiS .



Mnie na ekonomii uczono innych zasad wyznaczających komponenty wysokości kredytów i odsetek bankowych.



Z tymi zasadami wyznaczającymi ekonomiczną opłacalność dla instytucji finansowej udzielenia kredytu a rzeczywistymi zyskami pobieranymi przez bank, to bardzo różnie bywa.

Dlatego jest ogromne ustawodawstwo UE ograniczające wolny rynek usług finansowych. Np. implementowane też przez Polskę Dyrektywy o kredycie konsumenckim oraz maksymalnych odsetkach.

Z tą konkurencją i wolnym rynkiem jest coś więc jednak nie tak. A każdy dalszy krok ograniczający konkurencję (połączenie 2 z 3 co do wielkości bankiem) stan nadużyć zasady swobody umów ze strony banków na pewno pogłębi.

Tak więc efektem fuzji będzie to, że włoski udziałowiec wyciągnie więcej kaski, a polski konsument będzie miał gorsze warunki świadczonych na jego rzecz usług finansowych. O to tak zabiega Balcerowicz? Ciekawe, jakiego banku prezesem zostanie po zakończeniu kadencji NBP.

Dobrze więc, że polski rząd walczy o interesy polskich klientów, tym bardziej że ma oręż w postaci umowy prywatyzacyjnej (przynajmniej jakiś punkt zaczepienia).
Data: Środa, 15 Mar 2006, 15:38
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: :: wydarzenia, opinie, komentarze
Odpowiedzi: 46
Wyświetleń 2466

Zobacz cały wątek

Akiko. To na co on zmieniał, to nie kapitalizm, ale globalizm światowy.
A trzeba było na kapitalizm i o to nam idzie.
W kapitalizmie pilnowało się narodowego majątku jak oka w głowie.

Przedstawiciele polskiej bankowości z dystansem odnoszą się do ostatnich propozycji Komisji Europejskiej, których celem jest ułatwienie fuzji i przejęć w sektorze bankowym przez odebranie kompetencji w tym zakresie krajowym instytucjom nadzoru bankowego.
Zdaniem Mariusza Zygierewicza, reprezentującego Związek Banków Polskich, który zrzesza banki komercyjne, w Europie rośnie fala protekcjonizmu i klimat do zmiany przepisów o nadzorze bankowym jest gorszy niż kilka lat temu. - Najbardziej niechętne fuzjom i przejęciom są kraje starej Europy - uważa Zygierewicz. Według prezesa Krajowego Związku Banków Spółdzielczych Eugeniusza Laszkiewicza, rezerwa, z jaką do koncentracji sektora bankowego podchodzą kraje Piętnastki, wynika z ich wieloletniego doświadczenia, którego po naszej stronie brakuje. Laszkiewicz podkreślił, że KZBS grupuje banki o kapitale czysto polskim i dba o ochronę interesów Polski, a nie umacnianie kapitału zagranicznego na polskim rynku, mogącego zagrozić polskiej bankowości. - Połączenia i przejęcia banków nie mogą być procesem mechanicznym. Na pierwszym miejscu powinien być interes narodowy, a następnie jego zgodność z przepisami unijnymi - powiedział Laszkiewicz.
Komisja Europejska chce usunąć art. 16 dyrektywy bankowej 2000/12 CE, który pozwala władzom krajowym blokować fuzje instytucji finansowych, jeśli uznają, że wnioskodawca nie gwarantuje "należytego i ostrożnego zarządzania instytucją kredytową".
Data: Sob 18 Mar, 2006 09:58
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Dyskusje ogólne
Odpowiedzi: 148
Wyświetleń 46012

Zobacz cały wątek

Cytat: TLM, chyba można z grubsza biorac przewidziec popyt na akcje.

Cytat: Oprócz wartości księgowej samego majątku jest też coś takiego jak "wartośc firmy" - w przypadku wielu fuzji, zmian własnościowych, etc. jest to wcale pokaźna częśc kapitału przedsiębiorstwa. Bo firma jako całośc, tj. baza i wiernośc klientów, marka, know-how etc. mają też wartośc. Trudno mierzalną, ale jednak faktycznie istniejącą. Czasem firma nie ma wielkiego majątku, ale ma wysokie zdolności produkcyjne i wysoką zyskownośc.

Cytat: Jeżleli traktujemy sprzedaż banków jako sprzedaż akcji na rynku pierwotnym po cenach rynkowych, to jasne jest, że ceny były za niskie.
Wydaje się jednak że że te publiczne prywatyzcje, takie jak PKO BP, BŚ miały trochę z klimatu programó powszechnej prywatyzacji, czyli de facto rozdawania za półdarmo. Przy tym niektórzy, mając możliwośc zakupu większej ilości akcji, dorobili się na tym więcej. Ze sprzedażą po cenach rynkowych za wiele to wspólnego nie miało.

Cytat: Oj TLM nie filozofuj. Bo za chwilę udowodnisz wszystkim, że sławetna sprzedaż akcji Banku Śląskiego to była sama kwintesencja naukowych wyliczeń ich wartości.


Nie będę tego udowadniał, bo obaj dobrze wiemy, że sprzedaż akcji BŚ była uwarunkowana czynnikami pozaekonomicznymi (np. księżniczka Jolka musiała się przecież załapać na zyski ze sprzedaży)
Data: Wto 25 Lip, 2006 13:53
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 30
Wyświetleń 9455

Zobacz cały wątek

Cytat: Narodowej grupy finansowej? A po co?


A dlaczego nie ? W Niemczech jest Deutsche Bank , we Włoszech Unicredito Italiano we Francji jest Credit Agricole , dlaczego nie może być w Polsce silnej grupy bankowo-ubezpieczniowej ?
Taka spółka spokojnie mogła by konkurować z dużymi graczami na arenie międzynarodowej . Miała by środki do przejmowania mniejszych banków czy firm ubezpieczeniowych na innych rynkach . To by zwiększyło płynność GPW .

Dodam że jestem także za połączeniem Orlenu z Lotosem . Które też powinny się przygotować na starcie międzynarodowe bardziej . Tylko na czele tej grupy powinien stanąć obecny prezes Lotosu -Paweł Olechnowicz tóry już udowodnił że potrafi dobrze zarządzać tego typu firmą . Przychody za jego kadencji wzrosły w Lotosie o 50% .
Taka grupa wygenerowała by w tym roku 73 mld zł przychodów (26,6 mld $) i zysk na poziomie ok. 3 mld zł (ok 1 mld $) . Wtedy dopiero ta grupa mogła by konkurować z MOLem czy OMV . Wtedy dopiero można by było np. mówić o np. fuzji PKN z MOLem . Na zasadzie 50/50 a najlepiej ze wskazaniem 51/49 dla PKN . Taki lokalny gigant z 50 mld $ przychodów były już firmą o znaczeniu międzynarodowym . To byłba firma która by dla Gazpromu stanowiła zupełnie innego gracza (same przychody Gazpromu to ok. 80 mld $) .

Ps. Pozatym zysk grupy PZU ma wynieść 5 mld zł . Jeżeli doliczymy do tego planowany zysk w tym roku PKO BP - 2,7 mld zł to razem daje 7,7 mld zł czyli 2,75 mld $ . Jeżeli do tego efekt połączenia da szczególnie PZU Życie dodatkowe profity to możemy mówić nawet o 3 mld $ rocznie z perspektywami na pokaźny wzrost w przyszłości . A to jak mówiłem daje tej firmie silną pozycje na rynku międzynarodowym gdzie spokojnie może startować do akwizycji innych firm i rozwiajnia oferty na innych rynkach .
Data: Wto 21 Sie, 2007
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Władza
Odpowiedzi: 95
Wyświetleń 10026

Zobacz cały wątek

Dla uspokojenia nastrojów polecam komentarz Igora Janke, publicysty, który raczej o nadmierny serwilizm wobec PiS czy też balcerofofię podejrzewany być nie może:

"(...) Pamiętam, kiedy zaczęto mówić o możliwej fuzji Unicredito i HVB, co oznaczało połączenie Pekao i BPH . Wtedy część ekonomistów pisała, że niekoniecznie musi to być dobre dla Polski. Bo po pierwsze kilka tysięcy ludzi straci pracę, po drugie osłabi to konkurencję między bankami. Był to czas kiedy zwłaszcza BPH bardzo agresywnie walczył o zdobywanie nowych klientów. Eksperci obawiali się, że na połączeniu z Pekao mogą stracić klienci obu tych banków, bo nowa potężna firma uzyska tak silną pozycję, że już nie będzie musiała tak się starać obniżając opłaty i marże. To dosyć naturalny punkt widzenia zwolenników tworzenia konkurencji na rynku.

Ale dziś już nie wypada głosić tego rodzaju poglądów, bo oznaczałoby to, że jest się nierozumnym ekonomistą a tylko tacy mogą zgadzać się w czymś z rządem PiS. Tak jak w dobrym towarzystwie nie wypada zastanawiać się, czy aby Leszek Balcerowicz ma na pewno zawsze i we wszystkim rację. (...)"
Data: Sro 15 Mar, 2006 15:38
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Dyskusje ogólne
Odpowiedzi: 148
Wyświetleń 46012
Cytat: Narodowej grupy finansowej? A po co?


A dlaczego nie ? W Niemczech jest Deutsche Bank , we Włoszech Unicredito Italiano we Francji jest Credit Agricole , dlaczego nie może być w Polsce silnej grupy bankowo-ubezpieczniowej ?
Taka spółka spokojnie mogła by konkurować z dużymi graczami na arenie międzynarodowej . Miała by środki do przejmowania mniejszych banków czy firm ubezpieczeniowych na innych rynkach . To by zwiększyło płynność GPW .

Dodam że jestem także za połączeniem Orlenu z Lotosem . Które też powinny się przygotować na starcie międzynarodowe bardziej . Tylko na czele tej grupy powinien stanąć obecny prezes Lotosu -Paweł Olechnowicz tóry już udowodnił że potrafi dobrze zarządzać tego typu firmą . Przychody za jego kadencji wzrosły w Lotosie o 50% .
Taka grupa wygenerowała by w tym roku 73 mld zł przychodów (26,6 mld $) i zysk na poziomie ok. 3 mld zł (ok 1 mld $) . Wtedy dopiero ta grupa mogła by konkurować z MOLem czy OMV . Wtedy dopiero można by było np. mówić o np. fuzji PKN z MOLem . Na zasadzie 50/50 a najlepiej ze wskazaniem 51/49 dla PKN . Taki lokalny gigant z 50 mld $ przychodów były już firmą o znaczeniu międzynarodowym . To byłba firma która by dla Gazpromu stanowiła zupełnie innego gracza (same przychody Gazpromu to ok. 80 mld $) .

Ps. Pozatym zysk grupy PZU ma wynieść 5 mld zł . Jeżeli doliczymy do tego planowany zysk w tym roku PKO BP - 2,7 mld zł to razem daje 7,7 mld zł czyli 2,75 mld $ . Jeżeli do tego efekt połączenia da szczególnie PZU Życie dodatkowe profity to możemy mówić nawet o 3 mld $ rocznie z perspektywami na pokaźny wzrost w przyszłości . A to jak mówiłem daje tej firmie silną pozycje na rynku międzynarodowym gdzie spokojnie może startować do akwizycji innych firm i rozwiajnia oferty na innych rynkach .

Zobacz cały wątek

Wiadomości

Otwarcie największego banku świata
(PAP, pb/04.01.2006, godz. 07:17)

Bank of Tokyo-Mitsubishi UFJ, największy bank świata, powstały w wyniku fuzji dwóch japońskich gigantów finansowych, został otwarty w środę w Tokio.

Ceremonia inauguracji jego działalności, obejmująca m.in. uroczyste przecięcie wstęgi, odbyła się w jego nowej centrali w stolicy Japonii.

Fuzja grupy finansowej Mitsubishi Tokyo oraz UFJ Holdings zakończona została ostatecznie w niedzielę, po ostatecznym dopięciu trudnej operacji zespolenia systemów komputerowych i sieci bankomatowych głównych banków, będących rdzeniem obu łączących się grup. Zajęło to trzy miesiące, bowiem ogłoszenie fuzji nastąpiło już 1 października.

W jej wyniku powstała największa na świecie grupa finansowa o aktywach w wysokości ok. 190 bilionów jenów (1,6 bln dolarów; 1,4 bln euro). Zepchnęła ona na drugie miejsce dotychczasowego światowego lidera amerykańską Citigroup, o aktywach w wysokości 1,55 bln dol.

Zobacz w co warto inwestować - Barometr inwestora

VIDE; ONET.PL BIZNES

KOMENTARZYK:

Jasku, dlaczego nas nie ostrzegłeś, ze te japońskie zydy som takie wielgaśne * *
Data: Sro Sty 04, 2006 12:24
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Polska i UE
Odpowiedzi: 26
Wyświetleń 1776

Zobacz cały wątek

Co PiS ma zrobić?
1. Zawiązać koalicję z LPR i Samoobroną niezależnie od kosztów. To są partie, które wnoszą wiele dobrego do naszego życia. Zapomnieliśmy już, że sfera moralno-obyczajowa władzy jest co najmniej ta samo ważna jak kompetencja ekonomiczna i gospodarcza.
2. Kontynuować walkę z przestępczością (w tym korupcją) wszelkimi dostępnymi narzędziami i metodami. W tej chwili są to chyba tylko komisje śledcze, ale z czasem może przybywać środków napiętnowania aferzystów a i pospolitych przestępców.
3. Scentralizować władzę. Ustawodawczą, wykonawcą, sądowniczą (i media). Dodatkowo podporządkować sobie politykę pieniężną. Jestem pewien, że dobre pomysły PiS blokowane są przez polityków domagających się kompromisów i wypracowywania wspólnego stanowiska.
4. Polityka zagraniczna - wstrzymanie kontaktów międzynarodowych innych niż kurtuazyjne do czasu uporządkowania spraw wewnętrznych. Dalsze niekontrolowane prowadzenie międzynarodowych interesów prowadzi do niebezpiecznych patologii. W szczególności proponuję storpedowanie fuzji banków.
5. Ostatnia sprawa to sprawy wiary. Tu najtrudniej mi sprecyzować wymagania. Może tylko tak: więcej stanowczości, dobrze chcą ale jakoś tak nieporadnie realizują. Za rzadko cytują Ojca Redaktora, nie ma duchownych w rządzie.

Mam cichą nadzieję, że stać na te posunięcia PiS. Bo się zaczynam niecierpliwić, już pół roku po wyborach a oni jeszcze, że może z PO koalicja. Kpina.
Data: Czw Mar 30, 2006 16:50
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Nie tylko bieganie
Odpowiedzi: 49
Wyświetleń 1475

Zobacz cały wątek

Cytat: Co PiS ma zrobić?
1. Zawiązać koalicję z LPR i Samoobroną niezależnie od kosztów. To są partie, które wnoszą wiele dobrego do naszego życia. Zapomnieliśmy już, że sfera moralno-obyczajowa władzy jest co najmniej ta samo ważna jak kompetencja ekonomiczna i gospodarcza.
2. Kontynuować walkę z przestępczością (w tym korupcją) wszelkimi dostępnymi narzędziami i metodami. W tej chwili są to chyba tylko komisje śledcze, ale z czasem może przybywać środków napiętnowania aferzystów a i pospolitych przestępców.
3. Scentralizować władzę. Ustawodawczą, wykonawcą, sądowniczą (i media). Dodatkowo podporządkować sobie politykę pieniężną. Jestem pewien, że dobre pomysły PiS blokowane są przez polityków domagających się kompromisów i wypracowywania wspólnego stanowiska.
4. Polityka zagraniczna - wstrzymanie kontaktów międzynarodowych innych niż kurtuazyjne do czasu uporządkowania spraw wewnętrznych. Dalsze niekontrolowane prowadzenie międzynarodowych interesów prowadzi do niebezpiecznych patologii. W szczególności proponuję storpedowanie fuzji banków.
5. Ostatnia sprawa to sprawy wiary. Tu najtrudniej mi sprecyzować wymagania. Może tylko tak: więcej stanowczości, dobrze chcą ale jakoś tak nieporadnie realizują. Za rzadko cytują Ojca Redaktora, nie ma duchownych w rządzie.

Mam cichą nadzieję, że stać na te posunięcia PiS. Bo się zaczynam niecierpliwić, już pół roku po wyborach a oni jeszcze, że może z PO koalicja. Kpina.



Przystawilem ten post do lustra i mi sie rozjasnilo
Data: Czw Mar 30, 2006 17:10
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Nie tylko bieganie
Odpowiedzi: 49
Wyświetleń 1475

Zobacz cały wątek

Maciej Samcik 14-03-2006, ostatnia aktualizacja 14-03-2006 08:47

- Niezależność banku centralnego w Polsce jest sprawą najwyższej wagi. Mówię to z wielkim, wielkim naciskiem - oświadczył wczoraj w bezprecedensowym wystąpieniu Jean-Claude Trichet, prezes Europejskiego Banku Centralnego

Szef NBP Leszek Balcerowicz spotkał się z nim w szwajcarskiej Bazylei przed obradami tzw. grupy G10. Uczestniczą w niej szefowie największych europejskich banków centralnych.

Po obradach G10 do dziennikarzy wyszedł Trichet. Nieoczekiwanie wezwał polski rząd do poszanowania niezależności NBP i oświadczył: - Głęboko wierzę, że polski rząd będzie ją respektował.

Szef Europejskiego Banku Centralnego niezmiernie rzadko wypowiada się o sprawach poszczególnych krajów. Szczególnie w kontekście politycznym. Tym razem się nie powstrzymał.

- To sygnał, że EBC poważnie niepokoi się zakusami polskich polityków na niezależność NBP - powiedział nam nieoficjalnie człowiek bliski Trichetowi.

Tymczasem wczoraj prezes LPR Roman Giertych złożył w Sejmie projekt ustawy, która pozwoli wprowadzić do Komisji Nadzoru Bankowego (KNB) trzech nowych przedstawicieli Sejmu i jednego od premiera. Oznacza to, że rząd mógłby przejąć kontrolę nad nadzorem bankowym.

Dzisiaj zaś Sejm ma głosować wnioski PiS i LPR o utworzenie komisji śledczej do zbadania NBP, prywatyzacji banków i obcego kapitału w bankowości.

Balcerowicz powtórzył wczoraj, że plany powołania tej komisji to próba szantażu i zastraszenia członków Komisji Nadzoru Bankowego.

W środę ma ona ponownie zająć się wnioskiem włoskiej grupy UniCredito (właściciel banku Pekao) o zgodę na przejęcie kontroli nad bankiem BPH.

Byłby to pierwszy krok do połączenia Pekao i BPH. Transakcja jest następstwem europejskiej fuzji UniCredito i HVB (właściciela banku BPH), na którą zgodziła się już Bruksela. Rząd jest przeciwny fuzji, gdyż uważa, że połączenie banków w Polsce zagroziłoby konkurencji na rynku i prowadziłoby do zwolnienia tysięcy pracowników.

Dziś w Komisji Nadzoru rządowi sprzyja tylko trzech z siedmiu członków: dwóch nominatów Ministerstwa Finansów i jeden "prezydencki".

Dlatego na środowe posiedzenie Komisji - jak ujawnił wczoraj minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro - wybiera się... prokurator.

Jeśli Komisja podejmie decyzję korzystną dla UniCredito, wysłannik Ziobro zaskarży ją (ma takie uprawnienia). Rząd zyska na czasie.

Do czego ta awantura doprowadzi????
Do Unii jedzie osoba nie znajaca angielskiego i bez...tlumacza. Teraz ta awantura z Balcerowiczem. Jak to wszystko wyglada w Europie?
Data: Wto 14 Mar, 2006 10:06
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Dyskusje ogólne
Odpowiedzi: 148
Wyświetleń 46012

Zobacz cały wątek

Nie napisałem "w ogóle", wspominałem przecież o Volkswagenie, Fiacie, Toyocie...
Idzie mi o inne kwestie. O stwarzanie wrażenia, że inwestycje zagraniczne wiążą się z oczywistą korzyścią dla nas wszystkich. Otóż tak nie jest, nieprzypadkowo największy apetyt u "inwestorów" wzbudzały i wzbudzają firmy, które miały pozycje państwowych monopolistów - PZU, TP, STOEN, etc.
Inwestycje zagraniczne w bankowości nie mogą przynieść obniżki kosztów usług, bo macierzyste banki chcą podreperować sobie bilans transferem zysków z Polski. Wystarczy porównać wyniki banków niemieckich w Niemczech i banków w Polsce, w których Niemcy mają swoje udziały.

"Przez pewien czas bankowcy próbowali się ratować, przeprowadzając fuzje pomiędzy niemieckimi bankami. Kilka z nich zakończyło się jednak spektakularnymi porażkami, np. między Dresdner Bankiem i Deutsche Bankiem czy między Dresdner a Commerzbankiem. Dresdner Bank został w 2001 r. przejęty przez największą firmę ubezpieczeniową Allianz, zaś w 2002 r. trzy największe prywatne banki niemieckie: Commerzbank, Deutsche Bank i Dresdner Bank zgodziły się połączyć swoje oddziały hipoteczne, tworząc Eurohypo. W 2004 r. fiaskiem zakończyła się próba fuzji Commerzbanku z HVB. Już wówczas bankowcy doszli do wniosku, że bez „świeżej krwi” z zewnątrz fuzje nie doprowadzą do wzrostu efektywności. Musiałyby pociągnąć za sobą poważne redukcje zatrudnienia, co zapewne wywołałoby konflikt ze związkowcami."

"HVB wraz z innymi bankami z niemieckiej czołówki to dyżurni bohaterowie spekulacji o kolejnych fuzjach. Tamtejsi liderzy spełniają bowiem od ubiegłego roku prawie wszystkie kryteria podatności na przejęcia. Banki notują straty, ceny ich akcji osiągają historyczne minima, drastycznie pogorszyła się w nich relacja kosztów do dochodów - jak wyliczył The Banker, w 2001 roku wynosiła ona dla niemieckiego sektora bankowego 65 procent, w ubiegłym wzrosła do 93 procent (światowy rekord!). Tymczasem, zdaniem niektórych analityków, już przekroczenie 55-60 procent to niemal zaproszenie dla nowego inwestora.
Władze niemieckich potentatów dementują kolejne pogłoski o możliwych fuzjach, cierpliwie tłumacząc, że aby o tym myśleć, najpierw muszą się uporać z kosztami i powrócić do przyzwoitej dochodowości. Dlatego lansowany na początku tegorocznego sezonu ogórkowego pomysł połączenia HVB i Commerzbanku nie ma sensu, a najtrafniej skomentował go jeden z frankfurckich ekspertów: "z dwóch chorych nie zrobi się jednego zdrowego"."
Data: Wto 04 Lip, 2006 17:53
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Dyskusje ogólne
Odpowiedzi: 613
Wyświetleń 167817

Zobacz cały wątek

Cytat: Czy PiS obieca emerytom , ze sie nimi zajmie gdy ich nowe eksperymenty bankowe zbudza demona INFLACJI???


Właśnie 'demonem inflacji' tłumaczy się od lat polaczkom, że nie mogą dostać normalnego, niskooprocentowanego kredytu, bo kredyty są tylko dla wybranych, 'lepszych', a pospólstwo ma siedzieć cicho i modlić się do Balcerka...

--------------------

'RZECZPOSPOLITA' - KRAJ
ROZMOWA - Narodowy interes ponad wszystko
Rozmowa z Markiem Jurkiem, marszałkiem Sejmu, PiS.

Rz: Co takiego się stało, że trzeba było w trybie pilnym zwołać posiedzenie Sejmu?

Marek Jurek: Zostały złożone dwa projekty uchwał o powołaniu komisji śledczych do sprawy banków. Oba są bardzo ważne w kontekście działań podejmowanych przez prezesa NBP. To posiedzenie znacznie przyspieszy rozpoczęcie śledztwa parlamentarnego. Trzeba zbadać, w jaki sposób został ukształtowany rynek bankowy w Polsce, dlaczego ma znacznie mniej narodowy charakter niż w innych krajach Europy, dlaczego zmierza do większej koncentracji.

Coś by się stało, gdyby komisję powołano dwa tygodnie później?

Sprawa jest ważna i trzeba działać energicznie. Bez tego posiedzenia komisja w marcu by nie powstała.

Dziś zbiera się Komisja Nadzoru Bankowego. Czy posłowie chcieli wpłynąć na jej decyzję w sprawie fuzji banków?

Jej posiedzenie i ewentualna ostateczność decyzji były przesłanką wniosku o zwołanie pilnego posiedzenia. Sytuacja jest poważna, chodzi o obronę zobowiązań podjętych wobec naszego państwa i stanu, który miały chronić - zdekoncentrowanego rynku bankowego. Mam nadzieję, że członkowie komisji jeszcze raz rozważą te argumenty.

Ochrona rynku bankowego jest rolą Sejmu?

Sejm jest instytucją kontrolną i wystąpienie w obronie uprawnień, którymi dysponuje rząd w komisji nadzoru, jest jak najbardziej słuszne. Rząd przecież ma obowiązek definiować interes publiczny. Na posiedzeniu rozważono też projekty rezolucji wzywające KNB do respektowania interesu państwa i przestrzegania prawa.

Prezes Europejskiego Banku Centralnego protestuje i apeluje o poszanowanie niezależności NBP.

To opinia zewnętrzna, a my się musimy kierować interesem narodowym.

Ostatnio często na wezwanie posłów stawia się Leszek Balcerowicz. Co pan myślał, kiedy przemawiał z trybuny, a obrady prowadził Andrzej Lepper?

Że sejmowa procedura bywa ironiczna.

/Rozmawiała Aleksandra Majda/
Data: Czw 16 Mar, 2006 00:18
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Dyskusje ogólne
Odpowiedzi: 148
Wyświetleń 46012

Zobacz cały wątek

Ja mam pytanie .Dlaczego premier rozmawia z jakimś prezesem w sprawie fuzji banków, są chyba od tego ministrowie.Kto to zaproponował.Rząd powinien prowadzić mniej spolegliwą politykę zwłaszcza jeśli chodzi o firmy z UE.
Data: Sob 18 Mar, 2006 09:41
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Dyskusje ogólne
Odpowiedzi: 148
Wyświetleń 46012

Zobacz cały wątek

Cytat: Premier Kazimierz Marcinkiewicz odczytał w Sejmie treść listu, który od ABW otrzymał Leszek Balcerowicz. Premier powiedział, że ABW uzyskała informacje, które mogą wpływać na funkcjonowanie systemu bankowego w Polsce.
Wczoraj premier otrzymał informację o liście do prezesa NBP, dziś wystąpił o jej odtajnienie. "My nie mamy nic do ukrycia" - powiedział Marcinkiewicz.

UniCredito zlecił funduszom z grupy Pioneer zaprzestanie inwestowania w akcje BPH - poinformował Marcinkiewicz. Premier powiedział, że na polecenie głównego akcjonariusza Pekao SA - UniCredito Italiano - "zarząd Pekao SA zlecił zaprzestanie zaangażowania funduszy inwestycyjnych z grupy Pioneer w obrót akcjami banku BPH SA. Działanie to mogło spowodować obniżenie rentowności tych funduszy i straty dla ich klientów. Prawdopodobne nie było także zgodne z interesem akcjonariuszy mniejszościowych Pekao SA".

Premier powiedział, że podobny "nakaz przekazał do realizacji zarząd banku BPH, jednakże fundusze inwestycyjne z grupy BPH nie podjęły go, traktując jako sprzeczny z zasadami funkcjonowania funduszy inwestycyjnych. Z posiadanej przez ABW wiedzy wynika, że opisana sytuacja jest przedmiotem analizy Komisji Papierów Wartościowych i Giełd". Dodał, że pismo to przekazał w środę do wszystkich członków KNB.

Premier zaapelował do Leszka Balcerowicza o spokojną i merytoryczną debatę nad kwestiami spornymi.

W rozmowie z dziennikarzami w Sejmie Marcinkiewicz do kwestii spornych między rządem a Balcerowiczem zaliczył wyłączenie z zeszłotygodniowego posiedzenia Komisji Nadzoru Bankowego wiceministra finansów Cezarego Mecha i niedopuszczenie przedstawiciela Ministerstwa Skarbu Państwa jako strony w tym posiedzeniu.

Marcinkiewicz uważa także, że Komisja Nadzoru Bankowego nie powinna w środę podejmować decyzji w sprawie wniosku UniCredito o wydanie zgody na wykonywanie prawa głosu z posiadanych przez włoski bank akcji BPH. "Będziemy starali się, aby prace nad tą sprawą były przesunięte w czasie, aby spokojnie wszystkie kwestie, które są do wyjaśnienia - wyjaśnić" - dodał szef rządu.

Premier powiedział, że do spotkania z prezesem włoskiego banku UniCredito Alessandro Profumo dojdzie w piątek. Tematem rozmowy ma być sprawa fuzji banków Pekao SA i BPH, których większościowe pakiety akcji posiada UniCredito Italiano.


Data: Sro 15 Mar, 2006 16:28
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Dyskusje ogólne
Odpowiedzi: 148
Wyświetleń 46012

Zobacz cały wątek

Cytat:

HVB I UniCredito są zatem włascicielami tych banków. Kupiłeś Bank jesteś właścicielem i masz prawo decydować o jego strategii. Postanowiły się połączyć na świecie i w Polsce też czyli BPH i Pekao - fuzja!!

PiS wystąpił z wnioskiem o zablokowanie fuzji?! Jak można to zrobić w gospodarce wolnorynkowej??

Czy ktoś ma wątpliwości że PiS myśli kategoriami z poprzedniego ustroju – gospodarki centralnie planowanej?? Niestety muszę to napisać ale oszołomy z PiS myślą, że rząd powie nie wolno i tak będzie. To jest prawica?? To jest święte prawo własności??



Ja tez jestem zwolennikiem pełnej wolnosci gospodarczej i jak własciciel chce sie z kimś połączyc, to się powinien móc połączyc. Ale blokowanie, z reguły w celu ochrony konkurencji, niektórych fuzji, jest normą we współczesnym świecie, który słusznie czy niesłusznie, uznajemy za cywilizowany. Przepisy antykoncentracyjne czy mozliwości kontroli a nawet blokady niektórych połączeń wcale nie są pomysłem PiS-u. Przepisy antymonopolowe istnieja nawet w USA. Oczywiscie nie mam dostatecznej wiedzy by prowadzic dyskusje na temat zakresu takich przepisów. Tym bardziej, że sprawa dotyczy specyficznego sektora bankowego . Niemniej sama zasada przeciwdziałania ograniczaniu konkurencji nie jest przejawem promowania gospodarki centralnie planowanej.

I jeszcze jedno. Ja nie wiem, jakie uprawnienia ma Skarb Państwa z tytułu posiadania pakietu kilku procent akcji w tych bankach. Być może są to akcje uprzywilejowane, byc może uprawnienia Skarbu Państwa do zablokowania fuzji wynikaja ze statutów lub umów sprzedaży wcześniej posiadanych akcji. Nie wiem tez jak się maja do tego przepisy o ochronie konkurecji i konsumentów . Chyba że Ty masz na ten temat pełna wiedzę i wiesz że Skarb Państwa (rząd) nie ma absolutnie żadnych praw do zablokowania tej transakcji. Wtedy rzeczywiście ci z PiS-u to oszołomy.
No chyba że zaczniemy się zastanawiać, czy dobrze się stało (i zgodnie z prawem), że państwo utraciło całkowicie kontrolę nad sektorem bankowym w Polsce i czy wszystkie ruchy prywatyzacyjne w tym sektorze były uzasadnione i zgodne z interesem publicznym.
Data: Sro Sie 10, 2005 15:32
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Hyde Park
Odpowiedzi: 235
Wyświetleń 14966

Zobacz cały wątek

Cytat: Nie chcą dopuścić do fuzji banków
(co jest sprzeczne z prawem unijnym) więc wprowadzenie np. pozwoleń
na wiatrówkę (jak za komuny) też nie będzie 'wielkim halo'.


"O czym dyskutować nie wypada" (drugi artykuł od góry)

A wracając do tematu.
Ja bym się raczej obawiał, przy okazji jakiś wiatrówkowych ekscesów ataków mediów na PIS, że restrykcji na wiarówki nie wprowadził i debile z nich strzelają do ludzi.
Data: Pią 17 Mar, 2006 7:50 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Ogólne sprawy organizacyjne
Odpowiedzi: 143
Wyświetleń 7317

Zobacz cały wątek

Cytat: Katowice mogą zostać siedzibą obu banków po przeprowadzeniu fuzji.



ojj - miło by było
mam nadzieję, że "wszytsko nie pójdzie w drugą stronę" - tzn. że siedziba nie powędruje do Warszawy.
Data: Pią Lut 06, 2009 12:57 am
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Gospodarka i Ekonomia
Odpowiedzi: 511
Wyświetleń 58912

Zobacz cały wątek

24.4.Warszawa (PAP) - Wyniki Banku BPH w pierwszym kwartale 2006 roku były dużo lepsze niż w tym samym okresie rok wcześniej, kiedy bank miał 205,4 mln zł zysku netto - poinformował w poniedziałek dziennikarzy prezes BPH Józef Wancer.

"W pierwszym kwartale wyniki BPH były doskonałe i dużo lepsze niż w pierwszym kwartale 2005 roku. Przyczyniła się do tego nasza działalność operacyjna oraz utrzymywanie stabilnych kosztów" - powiedział Wancer, nie podając szczegółów.

Dodał, że bank nie podjął jeszcze decyzji o wysokości dywidendy z zysku netto za 2005 rok, a powinna ona zapaść na początku maja.

Rok temu BPH przeznaczył na dywidendę 80 proc. zysku netto za 2004 rok.

"Biorąc pod uwagę wyłącznie wyniki finansowe naszego banku można byłoby powiedzieć, że ten trend powinien się utrzymać. Z drugiej strony jest propozycja GINB dotycząca dokapitalizowania w bankach związana z kredytowaniem w walutach obcych, co może spowodować, że ta polityka się zmieni. Jeszcze nie znamy ostatecznej decyzji GINB w tej sprawie" - powiedział Wancer.

Prezes poinformował również, że klienci ostatnio częściej zwracają się do banku z pytaniami dotyczącymi jego sytuacji.

"Nie ma exodusu, ale jest więcej pytań" - powiedział.

W ubiegłym tygodniu resort Skarbu Państwa i UniCredit podpisali porozumienie, które ma rozwiązać trwający od wielu miesięcy konflikt dotyczący fuzji banków Pekao i BPH. Transakcja powinna zostać przeprowadzona i zakończona najpóźniej w ciągu trzydziestu miesięcy.

Porozumienie gwarantuje, że BPH pozostanie niezależnym bankiem na polskim rynku. Bank BPH składać się będzie z 200 oddziałów wybranych spośród istniejących już oddziałów banków Pekao i BPH.

Głównym parametrem branym pod uwagę przez UniCredit w procesie wyboru oddziałów do wydzielenia będzie to w jakim stopniu pokrywa się ich zasięg dystrybucyjny.

W poniedziałek około godziny 12.16 kurs BPH zniżkował o 0,91 proc. do 755 zł.(PAP)
Data: 2006-04-24, 13:56
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Akcje
Odpowiedzi: 2
Wyświetleń 185

Zobacz cały wątek

Polska będzie innym krajem

W 2013 r. produkt krajowy brutto Polski powinien być wyższy o 50 proc., inwestycje mają wzrosnąć do 25 proc. PKB, stopa bezrobocia spadnie do 10 proc., a przez najbliższych 8 lat w Polsce powstanie 1,5 tys. kilometrów autostrad i tyle samo dróg ekspresowych. Tak ambitne cele przedstawił premier Kazimierz Marcinkiewicz podczas dorocznego spotkania Institute of International Finance w Zurychu.
W czasie piątkowego spotkania Instytutu, zrzeszającego ponad 300 instytucji finansowych (m.in. banków i firm ubezpieczeniowych) z kilkudziesięciu krajów świata, szef polskiego rządu zapewnił, że "Polska będzie innym krajem". - Kto będzie z nami, zrobi świetny interes. Kto zlekceważy Polskę - straci - powiedział premier Marcinkiewicz. Jak podkreślił, warunkiem osiągnięcia przez polską gospodarkę takich wyników będzie wykorzystanie przez nasz kraj środków z funduszy unijnych oraz koniunktury gospodarczej w kraju. Utrzymanie przez dłuższy okres wysokiego wzrostu gospodarczego ma być możliwe m.in. dzięki zrealizowaniu programu naprawy finansów publicznych i dalszego zmniejszania deficytu budżetowego. W planach jest także zmniejszanie opodatkowania dochodów ludności oraz obniżanie pozapłacowych kosztów pracy.
Jak zaznaczył premier Marcinkiewicz, Polska powinna spełnić kryteria z Maastricht umożliwiające wejście do strefy euro za trzy lata. - Wypełnimy je w 2009 r. i wówczas będziemy gotowi do decyzji dotyczącej euro. Myślę, że szczerość jest tu ważniejsza niż obietnice na wyrost. Dodam, że warunki przystąpienia, a w szczególności 2-letni okres oczekiwania, nie są zachęcające - powiedział finansistom szef polskiego rządu.
Premier zapewnił, że Polska jest otwarta na swobodny przepływ kapitału w Europie. Wypowiedź ta pojawiła się w kontekście fuzji włoskiego UniCredito z niemieckim HVB i jej konsekwencji dla polskiego rynku bankowego. Broniąc polskich racji w sporze z UniCredito, premier zaznaczył, że w zagranicznej prasie sprawa ta jest bardzo jednostronnie komentowana.
Szef polskiego rządu przypomniał, że w latach 90. minionego wieku Polska sprzedała znaczną część swojego systemu finansowego. W konsekwencji obecnie około 80 proc. polskiego rynku bankowego pozostaje pod kontrolą czołowych banków międzynarodowych. Premier stwierdził, że w ramach prywatyzacji sektora bankowego staraliśmy się zabezpieczyć kontraktowo, by zapewnić sobie pewien zakres kontroli nad tym, co będzie się działo na polskim rynku finansowym w przyszłości. Stąd też klauzula niekonkurencyjności, która znalazła się w umowie prywatyzacyjnej Pekao, podpisanej przez UniCredito. Premier stwierdził, iż rząd jest przekonany, że dla polskich klientów byłoby lepiej, gdyby BPH został przez UniCredito sprzedany. Premier powiedział dziennikarzom, iż ma nadzieję, że do dzisiaj rząd osiągnie porozumienie z Włochami.
Artur Kowalski, Zurych
Data: Pon Kwi 03, 2006 21:14
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Polska i UE
Odpowiedzi: 12
Wyświetleń 1031

Zobacz cały wątek

List broniący Leszka Balcerowicza przed atakami polityków prawicy poparło kolejnych 26 uczelnianych profesorów ekonomii z całego kraju. Łącznie podpisały się już 92 osoby

Środowisko naukowe ekonomistów protestuje przeciwko rozpętanej przez polityków Prawa i Sprawiedliwości, Ligi Polskich Rodzin i Samoobrony nagonce na niezależne instytucje bankowe oraz na osobę prezesa Narodowego Banku Polskiego profesora Leszka Balcerowicza w związku z procedurą fuzji banków Pekao SA oraz BPH

Uważamy, że podejmowane w ostatnich dniach przez rząd i partie koalicyjne działania nie mają podstaw merytorycznych. Nie jest zagrożona stabilność polskiego sektora finansowego i nie zostało naruszone prawo instytucji nadzoru bankowego do niezależnego od wpływów politycznych rozpatrywania zgody na realizację praw własności przez bank UniCredito.

Pozytywnie oceniamy funkcjonowanie nadzoru bankowego oraz instytucji finansowych w Polsce w całym okresie transformacji. Wysoko oceniamy dokonania prezesów Narodowego Banku Polskiego: profesor Hanny Gronkiewicz-Waltz oraz profesora Leszka Balcerowicza, zwłaszcza ich zaangażowanie w budowę stabilnego sektora finansowego, stabilnego pieniądza oraz wiarygodnej polityki pieniężnej. Dzięki ich pracy i determinacji mamy w Polsce niską inflację, solidny pieniądz i bezpieczeństwo oszczędności milionów Polaków. Nieuzasadnione kwestionowanie przez niektóre partie praworządności i efektywności nadzoru bankowego zagraża funkcjonowaniu rynku finansowego w Polsce, podważa wiarygodność Polski w Unii Europejskiej, naraża Polskę na kary z tytułu nierespektowania prawa europejskiego.

Wzywamy do bezzwłocznego zaprzestania ataków na polski sektor bankowy i prezesów Narodowego Banku Polskiego w imię interesów milionów Polaków korzystających z usług stabilnego sektora bankowego i oczekujących od władz racjonalnych działań w ramach Unii Europejskiej.

z AE podpisali sie:

prof. dr hab. Andrzej Stanisław Barczak, Akademia Ekonomiczna w Katowicach

prof. dr hab. Henryk Bieniok, Akademia Ekonomiczna w Katowicach

prof. dr hab. Mariusz Bratnicki, Akademia Ekonomiczna w Katowicach

prof. dr hab. Jerzy Rokita, Akademia Ekonomiczna w Katowicach
Data: 2006-03-26, 20:44
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Polityka
Wyświetleń 445

Zobacz cały wątek

BANKBPH (BPH): Włosi poczekają z fuzją
18.10.2006 09:44

UniCredit nie będzie forsował szybkiego wchłonięcia banku BPH przez Pekao i poczeka na nowelizację przepisów, które pozwolą na podział banków - dowiedział się "Parkiet"

Jest szansa, że rzutem na taśmę rząd zdąży z nowelizacją ustawy o prawie bankowym. Wczoraj wieczorem odbyło się jej drugie czytanie, a dziś Komisja Finansów Publicznych ma zająć się poprawkami zgłoszonymi przez Samoobronę i Platformę Obywatelską (m. in. niekonstytucyjnością i siedmiodniowym vacatio legis). Dziś ustawą ma zająć się Sejm, a potem Senat. Jeśli senatorowie przegłosują ją bez poprawek, to ustawa jeszcze dziś trafi do pałacu prezydenckiego. Przypomnijmy, zgodnie z podpisanym w kwietniu porozumieniem między resortem skarbu a włoską grupą UniCredit (właścicielem BPH i Pekao), strona polska zobowiązała się do czwartku, 19 października, tak zmodyfikować prawo, by możliwy był podział banków. Dzięki temu Włosi mogliby - czego domagał się Skarb Państwa - podzielić BPH na dwie części, a nie w całości łączyć z Pekao. Obowiązujące polskie prawo nie zezwala na dzielenie banków. Nowelizacja prawa bankowego powinna ukazać się w Dzienniku Ustaw już jutro (projekt zakłada bowiem, że ustawa wchodzi w życie z dniem ogłoszenia), aby rząd wywiązał się w terminie z obietnicy danej Włochom.

Co brak nowelizacji znaczy dla fuzji Pekao i BPH i ich klientów? Teoretycznie UniCredit, właściciel obu banków, mógłby nie przejmować się kwietniową umową, tylko przyłączyć cały bank BPH do Pekao i dopiero później wydzielić z połączonej struktury 200 niepotrzebnych mu oddziałów i wystawić je na sprzedaż. Jak wynika z informacji "Parkietu" - jednak tego nie zrobi. Włosi są skłonni poczekać z fuzją, nawet jeśli rząd nie zdąży na czas z nowelizacją prawa bankowego. - UniCredit nie chce iść na kolejną wojnę z polskim rządem, dlatego wstrzyma się z łączeniem banków - powiedział nam Jan Krzysztof Bielecki, prezes Pekao.

Jacek Iskra

(Parkiet)
Data: 2006-10-20, 10:39
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Akcje
Odpowiedzi: 2
Wyświetleń 185

Zobacz cały wątek

Po trwającej od stycznia wymianie listów z polskim rządem Komisja Europejska otworzyła postępowanie przeciwko Polsce w sprawie Unicredit. KE uznała, że sprzeciwiając się fuzji banków Pekao SA i BPH, których udziałowcem jest włoski UniCredit, Polska blokuje swobodny przepływ kapitałów w UE i łamie w ten sposób fundamentalną zasadę jednolitego unijnego rynku.

Komisja uznała, że sprzeczne z tą zasadą jest powoływanie się przez Polskę na umowę prywatyzacyjną Pekao SA z 1999 roku, która zakazuje włoskiemu inwestorowi angażowania się w Polsce w działalność gospodarczą konkurencyjną wobec Pekao SA.W opinii Komisji wspomniana klauzula może naruszać postanowienia Traktatu ustanawiającego Wspólnotę Europejską - głosi komunikat.
- Komisja uważa, że umieszczenie klauzuli o zakazie konkurencji w umowie prywatyzacyjnej Pekao SA stanowi restrykcyjny środek państwa naruszający swobodę przepływu kapitału, jak również prawo przedsiębiorczości.

Otwarcie postępowania w sprawie naruszenia unijnych przepisów polega na "wezwaniu do usunięcia uchybienia". Polska ma na odpowiedź dwa miesiące. Jeśli KE uzna ją za niewystarczającą, może podjąć decyzję o wystosowaniu tzw. uzasadnionej opinii, wnioskując o niestosowanie klauzuli oraz o wprowadzenie odnośnych zmian do umowy prywatyzacyjnej.
Jeśli Polska się temu nie podporządkuje, KE skieruje sprawę do Trybunału Sprawiedliwości UE w Luksemburgu.
-[B]Jestem zdecydowana podjąć odpowiednie kroki, aby zagwarantować, że państwa członkowskie nie będą stały na drodze fuzjom objętym wyłączną kompetencją Komisji. Inaczej rynek wewnętrzny UE znajdzie się w chaosie - oświadczyła komisarz ds. konkurencji Neelie Kroes.[/b]
Czy Polska jest już wasalem? - straciła swą suwerenność państwową?
Świadczy o tym kolejne oświadczenie, lub groźba:
- Państwa członkowskie nie mogą stosować własnego ustawodawstwa krajowego w zakresie prawa konkurencji w stosunku do tego typu transakcji - przypomina KE.
Jednocześnie Komisja uważa, że Rząd nie może powoływać się na klauzulę prywatyzacyjną, ponieważ "jako że wydaje się być ona sama w sobie niezgodna z prawem".
- hee, tak więc cała ta prywatyzacja m.in. banków to wielkie oszustwo?
Dopiero teraz przyznają się do rozkradzenia majątku polskiego?

Na takie postępowanie banków Prezydent Lech Kaczyński widzi jedną możliwość - Leszek Balcerowicz skończy swoją działalność na szkodę Państwa, a jego rolę w wysprzedaży banków i przedsiębiorstw rozpatrzy Trybunał.
Nowym prezesem Narodowego Banku Polskiego ma zostać Urszula Grzelońska. Już wcześniej nazwisko Grzelońskiej otwierało słynną listę ekonomistów, którzy maja zasilić spółki Skarbu Państwa przygotowaną przez Jarosława Kaczyńskiego.
Kaczyński wielokrotnie podkreślał, że nowy prezes NBP ma być ekonomistą, którego poglądy na politykę monetarną są inne niż Balcerowicza. - Prezes Leszek Balcerowicz jest monetarystą koncentrującym się na inflacji i wartości pieniądza – mówił w wywiadzie dla agencji Reuters.
Wywołało to zresztą ostrą polemikę z obecnym prezesem NBP. Można oczekiwać, że od nowego szefa banku centralnego prezydent będzie oczekiwał, że będzie uwzględniać w swojej polityce kwestie, takie jak społeczne konsekwencje reform czy realia biznesowe dla przedsiębiorców.

Profesor Urszula Grzelońska jest Kierownik Katedry Ekonomii I w SGH w Warszawie i w Instytucie Nauk Ekonomicznych PAN, oraz redaktorem naczelnym czasopisma „Studia Ekonomiczne”, wydawanego przez INE PAN. Może się pochwalić ponad czterdziestoma latami pracy naukowo-badawczej i dydaktycznej jako ekonomista. Do 1989 zajmowała się teorią gospodarki socjalistycznej, zaś od roku 1989 specjalizowała się w mikroekonomii (teorii przedsiębiorstwa). Jest autorką około 40 publikacji naukowych.
cdn.
Zdzisław Raczkowski

chyba trzeba kupować mąke.
Data: Sro 15 Mar, 2006 02:01
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Dyskusje ogólne
Odpowiedzi: 148
Wyświetleń 46012

Zobacz cały wątek

Oto tekst "pisowca" Ziemkiewicza zamieszczony wczoraj na .pl A kiedy już przeczytacie, to zrozumiecie o czym tak naprawdę pisał Łysiak w Gazecie Polskiej.

Rafał A. Ziemkiewicz
Przywódcy PiS albo oszaleli, albo ostatnie wydarzenia nie są wynikiem żadnej przemyślanej strategii, tylko bezładnej szarpaniny: coś tam palnie Kaczyński, coś innego Gosiewski, jeszcze inną sprawę wywoła akurat Ziobro czy Dorn, coś jeszcze urodzi się w którymś z resortów, a potem wszyscy brną we wszystko, bo honor nie pozwala się wycofać.
Efekt: zajadła wojna na wszystkich frontach jednocześnie. Z lekarzami, z prawnikami, z dziennikarzami, z bankami i Komisją Europejską... To, że ja nie wiem, o co PiS-owi chodzi, to jeszcze pikuś.
Choć jestem przecież, jako dziennikarz, obserwatorem jego poczynań znacznie uważniejszym od przeciętnego wyborcy, na dodatek, należę do tej nielicznej grupy dziennikarzy, którzy nie czują do Kaczyńskich obsesyjnej niechęci, ba, konsekwencja, jaką wykazali w podnoszeniu przez lata ważkich a rugowanych z debaty publicznej kwestii skłania mnie do traktowania ich z pewną życzliwością.

Ale - jeśli ja nie dostałem szansy zrozumieć racji partii rządzącej, tym bardziej nie może ona liczyć na większość mediów i szerokie rzesze wyborców. A to już się dla niej może skończyć fatalnie.

O co chodzi w tej wojnie z Balcerowiczem, po cholerę ona, że tak wprost zapytam? Jarosław Kaczyński, wiem na pewno, nie jest przecież ignorantem, o co z dużą dozą podobieństwa można podejrzewać jego stabilizantów. Podobnie jest z Kazimierzem Marcinkiewiczem.

Obaj wiedzą, jakie Polska zawarła umowy międzynarodowe i jakie mogą być skutki ich naruszania. Obaj muszą sobie zdawać sprawę, że długotrwałe osłabienie złotówki oznacza niechybną ruinę polskiego budżetu, i to się nie zmieni w najlepszym razie jeszcze przez kilka lat. Muszą też wiedzieć, że skoro zagraniczni właściciele BPH i PKO S.A. dokonali fuzji, to na dłuższą metę połączenie tych banków jest przesądzone i zatrzymać się go nie da.

O co więc chodzi? Mam nadzieję, że nie o fetysz "narodowej własności", bo to by znaczyło, że rządzą nami ludzie skrajnie niekompetentni. Więc zapewne o przyciśnięcie UniCredit na kilka tygodni, a w dalszej perspektywie - o plany stworzenia wielkiej "narodowej", czyli państwowej, grupy finansowej, z połączenia PKO, PZU i czego tam się jeszcze da (oczywiście po wynegocjowaniu wyjścia z nich inwestorów zagranicznych), która obok "narodowej" (jw.) grupy medialnej miałaby stworzyć "antyukład" i stabilne zaplecze dla wymarzonej przez Kaczyńskiego wielkiej partii centroprawicowej. Tak samo, jak osławiona "czerwona pajęczyna" stworzyła zaplecze dla postkomunistów, zaplecze, jak widać, skuteczne, skoro PZPR-owska gadzina wciąż pozostaje nie dobita.

To jedyne logiczne i racjonalne wyjaśnienie sprawy. Jeśli jest prawdziwe, stwierdzić trzeba dwie rzeczy. Pierwsza - niewiele ma to wspólnego z uczciwym państwem i wszystkimi wzniosłymi ideami prawicy. Druga - osiągnięcie takiego celu nie jest możliwe.

Sądziłem w naiwności swojej, że Kaczyński ma jakąś listę priorytetów. Że jest na niej uporządkowanie sprawy służb specjalnych, powołanie CBA, reforma wymiaru sprawiedliwości. To już wystarczająco wiele, żeby popaść w ostry konflikt z wystarczająco wpływowymi środowiskami, więc rozsądek kazałby inne sprawy odłożyć na później, a w gospodarce ograniczyć się do troski, aby nie doszło do znacznego pogorszenia. Ale PiS najwyraźniej chce osiągnąć wszystko i to na raz. I, zdaje się, jeszcze przy tym doprowadzić do wcześniejszych wyborów i je wygrać. To szaleństwo.

Rafał A. Ziemkiewicz

(INTERIA.PL)
Data: Czw 16 Mar, 2006 17:46
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Dyskusje ogólne
Odpowiedzi: 14
Wyświetleń 3718

Zobacz cały wątek

Po fuzji banków pracownicy rezygnują z pracy w Pekao i BPH. Ile osób odejdzie w ślad za wiceprezesem Pekao, Przemysławem Gdańskim?
Data: Pią 16 Maj, 08 08:54
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Ogólne
Wyświetleń 316